48 godzin na torach

Uffffff. Dziś delirycznie wczesnym rankiem zakończył się konkurs railsrumble.com. Pomysł wzięcia w nim udziału rzucił na ostatnim Bootstrapie Witek, potem do dream teamu dołączyłem ja, Zbychu i Jarek. Tak powstała drużyna mocarzy o swojskiej nazwie ‘Świerszcze’ :)).
Założenia konkursu są proste: 48 godzin na napisanie dowolnej aplikacji railsowej, żadnych gotowych wcześniej fragmentów kodu, grafik itd, dozwolone korzystanie z pluginów. Konkurencja była spora, a najlepszy projekt zostanie wybrany głosami użytkowników.

Pomysł na naszą aplikację zrodził się jeszcze na Bootstrapie - zróbmy grę! Jaką? Hmm… Wiedzieliśmy tylko jedno - taką z jajem! Po uformowaniu się teamu w czasie burzy mózgów powstał Pomysł. Napiszemy managera startupów - nie takich zwykłych nudnych biznesów - ale czegoś więcej: startupów web2.0! Tak narodził się pomysł na StartupTycoon.
Co udało nam się wyprodukować w ciągu niecałych dwóch dni możecie zobaczyć sami, nasz killer-app jest dostępny pod adresem startup-tycoon.railsrumble.com. W imieniu całego zespołu zapraszam Cię do rejestracji, zostań osobą oceniającą i oddaj głos (od środy, 12 września od czwartku, 13 września) na jedyną (chyba) jedną z dwu aplikacji z Polski :)

Dzięki chłopaki za wspólną walkę z materią :) i napady głupawek po kilkunastu godzinach rytmicznego walenia w klawisze. Do następnego konkursu!

[ ]

Komentarze (8)

Druga twarz Blipa

Co zrobił ze swoim milionem za Blipa ;)? Czy GG jest “imperium zła”? Jak testuje kod i jakich narzędzi używa? Oraz o to co radzi przyszłym założycielom startup’ów zapytałem “drugą twarz” Blipa.
Przeczytaj cały wpis »

[]

Komentarze (6)

Nie zawsze są poziomki

Uwielbiam równowagę, dlatego męczy mnie, gdy jestem zmuszony obserwować tylko jedną stronę danego zjawiska/zdarzenia. Ten brak równowagi dostrzegam właśnie choćby w Founders At Work. Wśród przedstawionych historii jest tylko jedna opowieść o porażce (ArsDigita). Nie wiem, czy przyczyną jest amerykańskie podejście do biznesu, czy też moja zbyt mała znajomość tematu – mam wrażenie, że historie porażek są nieporównanie rzadsze niż peany na cześć tych którym się udało. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju posty blogowe, artykuły w prasie online itp.
Jest to oczywiste zaburzenie równowagi (oraz zdrowego rozsądku) powszechnie wiadomo przecież, że zaczynając biznes niemal na pewno odniesiemy porażkę – sukces zdarza się przez przypadek :> Kolekcjonując więc historię porażek chciałbym wskazać na ciekawa opowieść o narodzinach i klęsce prekursora serwisów społecznościowych – serwisu Friendster.

Ostatnio o tym, że nie zawsze są poziomki przekonał się także Guy Kawasami. Porażka jego truemors.com do dziś odbija się szerokim echem w blogsferze. Choć zapewne w jego przypadku posłuży do kilkudziesięciu postów na blogu i pewnie też kilku nieźle się sprzedających książek :- ) . Będzie to więc porażka raczej w sensie formalnym niż biznesowym :-)

[]

Komentarze

zobaczyłem, nabyłem, przeczytałem i…

Founders At Workgorąco polecam! Mam na myśli oczywiście „Founders At Work”. Jest zbiór ponad 30 wywiadów z założycielami znanych firm technologicznych. Większość z tych osób to dziś słynne figury świata technologii i Internetu. Wywiady dotyczą jednak niemowlęcych czasów ich przedsięwzięć.

Zamierzeniem autorki była próba znalezienia wspólnego mianownika dla tych wszystkich innowacyjnych pomysłów - esencji cech wspólnych dla każdego innowatora.
Wnioski autorki są następujące:

Perseverance is important because, in a startup, nothing goes according to plan. Founders live day to day with a sense of uncertainty, isolation, and sometimes lack of progress.
(…)
In addition to perseverance, founders need to be adaptable. Not only because it takes a certain level of mental flexibility to understand what users want, but because the plan will probably change.

Początkowo miałem zamiar przedstawić bardziej szczegółowo poszczególne smaczki z prezentowanych historii ale jak można zobaczyć:

"Founders At Work" per day for the last 30 days.
Technorati Chart
Get your own chart!

stężenie postów wspominających o książce jest spore. Zamiast więc tworzyć wpis w stylu me-too po prostu zachęcam do samodzielnej degustacji tej książki.

[ ]

Komentarze (5)

Ruszył bootstrap

Wiem, wiem to właściwie żaden news, ale może ktoś jeszcze nie jest świadom, że nadeszło nowe : ) W zeszłą sobotę odbyło się kolejne spotkanko znane do tej pory jako ‘spotkania railsowców’. W związku z rozszerzaniem tematyki i celów spotkań postanowiliśmy poszukać nowej nazwy. Po intensywnej wymianie maili narodziła się nazwa bootstrap, która pasuje jak ulał do naszych działań. Od tej pory ‘spotkania railsowe’ ustępują miejsca nowej nazwie. Nieskromnie przyznam, że jestem także całkiem dumny z logosa jaki popełniłem dla naszej nowej nazwy. Oto i on:

bootstrap

Dzięki uprzejmości streemo.pl i zaradności Marcina mamy już całkiem profesjonalny reportażyk z pierwszego spotkania:


Screencasty z prezentacji są także dostępne na streemo.pl

Odpierając ewentualne ataki – nie miałem wpływu na to, że pojawiam się w co drugim ujęciu : )

Uruchomiliśmy także listę dla wszystkich uczestników/sympatyków bootstrap – proszę zapisujcie się, ułatwi nam to choćby kontynuację tematów rozpoczynanych w czasie rozmów w kuluarach. Adres: http://groups.google.com/group/bootstrap

[ ]

Komentarze (4)

« Poprzednie wpisy · Następne wpisy »