Usprawniam Google Docs
Korzystanie z Google Docs stało się już dla mnie codziennością. Większość dokumentów, które przygotowuję piszę w edytorze z docsów. Narzędzie to jest całkiem sprawne, ma swoje dziwactwa, ale to niewielka cena za edytor z możliwością pracy grupowej nad dokumentem i wersjonowaniem wyników pracy. Ale… apetyt rośnie w miarę jedzenia - niemal od początku brakuje mi możliwości stylizowania tworzonego dokumentu za pomocą własnych arkuszy CSS.
Czy taki feature ma sens praktyczny? Myślę, że tak - dodając własny CSS do tworzonego dokumentu przekształcamy Google Docs w prawdziwie internetowy edytor WYSIWYG nie poświęcając niczego z jego pierwotnej funkcjonalności. Jest to szczególnie przydatne przy korzystaniu z GD jako edytora dla CMS czy bloga. Tak, tak wiem, że istnieje TinyMCE czy FCKeditor - GD daje jednak znacznie większe możliwości out-of-box.
Sposobu na realizację swojego pomysłu początkowo szukałem w API udostępnionych przez Google, niestety póki co rozwijane jest tylko API dla Google Spreadsheet - ta droga okazała się więc ślepym zaułkiem. Drugim pomysłem na rozwiązanie problemu było skorzystanie z Greasemonkey. Tym razem wkroczyłem na drogę która okazała się być szeroką, równą i prostą jak, nie przymierzając, nasze autostrady na Euro2112*…
[google javascript mashup]


