<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.3" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'zobaczyłem, nabyłem, przeczytałem i&#8230;'</title>
	<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/</link>
	<description>Targowisko informacji, porad i pomysłów.</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 20:46:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.3</generator>

	<item>
		<title>Autor: Jarmark.org &#187; Nie zawsze są poziomki</title>
		<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-1048</link>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2007 11:46:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-1048</guid>
					<description>[...] Uwielbiam równowagę, dlatego męczy mnie, gdy jestem zmuszony obserwować tylko jedną stronę danego zjawiska/zdarzenia. Ten brak równowagi dostrzegam właśnie choćby w Founders At Work. Wśród przedstawionych historii jest tylko jedna opowieść o porażce (ArsDigita). Nie wiem, czy przyczyną jest amerykańskie podejście do biznesu, czy też moja zbyt mała znajomość tematu – mam wrażenie, że historie porażek są nieporównanie rzadsze niż peany na cześć tych którym się udało. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju posty blogowe, artykuły w prasie online itp. Jest to oczywiste zaburzenie równowagi (oraz zdrowego rozsądku) powszechnie wiadomo przecież, że zaczynając biznes niemal na pewno odniesiemy porażkę – sukces zdarza się przez przypadek :&amp;#62; Kolekcjonując więc historię porażek chciałbym wskazać na ciekawa opowieść o narodzinach i klęsce prekursora serwisów społecznościowych – serwisu Friendster. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Uwielbiam równowagę, dlatego męczy mnie, gdy jestem zmuszony obserwować tylko jedną stronę danego zjawiska/zdarzenia. Ten brak równowagi dostrzegam właśnie choćby w Founders At Work. Wśród przedstawionych historii jest tylko jedna opowieść o porażce (ArsDigita). Nie wiem, czy przyczyną jest amerykańskie podejście do biznesu, czy też moja zbyt mała znajomość tematu – mam wrażenie, że historie porażek są nieporównanie rzadsze niż peany na cześć tych którym się udało. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju posty blogowe, artykuły w prasie online itp. Jest to oczywiste zaburzenie równowagi (oraz zdrowego rozsądku) powszechnie wiadomo przecież, że zaczynając biznes niemal na pewno odniesiemy porażkę – sukces zdarza się przez przypadek :&gt; Kolekcjonując więc historię porażek chciałbym wskazać na ciekawa opowieść o narodzinach i klęsce prekursora serwisów społecznościowych – serwisu Friendster. [&#8230;]
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: daniel</title>
		<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-254</link>
		<pubDate>Sat, 24 Mar 2007 20:00:51 +0000</pubDate>
		<guid>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-254</guid>
					<description>Taa z przesyłkami to magia w czystej postaci. W moim przypadku mało brakowało a przesyłka wróciłaby za ocenan - pan listonosz zapomniał mi włożyć awizo do skrzynki (2 razy!). Argh!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taa z przesyłkami to magia w czystej postaci. W moim przypadku mało brakowało a przesyłka wróciłaby za ocenan - pan listonosz zapomniał mi włożyć awizo do skrzynki (2 razy!). Argh!
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: bartel</title>
		<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-252</link>
		<pubDate>Sat, 24 Mar 2007 08:48:26 +0000</pubDate>
		<guid>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-252</guid>
					<description>Na mojej wishliscie wisiała ta pozycja zaldwie kilka dni, bo prawdę mówiąc po Twojej namowie już do mnie leci i nie moge się doczekać (także amazon.com). Zal mi czasu (a może i pieniedzy, bo stracę jakąś ważną ideę), żeby czekać na polskie wydanie za 3 lata. Swoją drogę jestem ciekaw jak to jest, że cokolwiek wysłane zza oceanu leci do nas 1-2 dni, a potem po naszym kraju krąży do 2-3 tygodni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na mojej wishliscie wisiała ta pozycja zaldwie kilka dni, bo prawdę mówiąc po Twojej namowie już do mnie leci i nie moge się doczekać (także amazon.com). Zal mi czasu (a może i pieniedzy, bo stracę jakąś ważną ideę), żeby czekać na polskie wydanie za 3 lata. Swoją drogę jestem ciekaw jak to jest, że cokolwiek wysłane zza oceanu leci do nas 1-2 dni, a potem po naszym kraju krąży do 2-3 tygodni.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: daniel</title>
		<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-250</link>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2007 12:54:42 +0000</pubDate>
		<guid>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-250</guid>
					<description>Niestety, nie jestem zbyt cierpliwy nie doczekałbym się żeby była w pl, amazon.com poszedł w ruch (przy okazji kilka innych kąsków kupiłem z wishlisty swojej)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, nie jestem zbyt cierpliwy nie doczekałbym się żeby była w pl, amazon.com poszedł w ruch (przy okazji kilka innych kąsków kupiłem z wishlisty swojej)
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek Rusin</title>
		<link>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-249</link>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2007 12:44:17 +0000</pubDate>
		<guid>http://jarmark.org/post/zobaczylem-nabylem-przeczytalem-i/#comment-249</guid>
					<description>Też mi to wisi na liście życzeń w Amazonie ;) A przy okazji -- gdzie kupiłeś tą książkę? Sprowadzałeś z zagranicy, czy gdzieś w Polsce? Ciekawe czy w American Bookstore w Arkadii już to mają...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też mi to wisi na liście życzeń w Amazonie ;) A przy okazji &#8212; gdzie kupiłeś tą książkę? Sprowadzałeś z zagranicy, czy gdzieś w Polsce? Ciekawe czy w American Bookstore w Arkadii już to mają&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>
