zobaczyłem, nabyłem, przeczytałem i…
gorąco polecam! Mam na myśli oczywiście „Founders At Work”. Jest zbiór ponad 30 wywiadów z założycielami znanych firm technologicznych. Większość z tych osób to dziś słynne figury świata technologii i Internetu. Wywiady dotyczą jednak niemowlęcych czasów ich przedsięwzięć.
Zamierzeniem autorki była próba znalezienia wspólnego mianownika dla tych wszystkich innowacyjnych pomysłów - esencji cech wspólnych dla każdego innowatora.
Wnioski autorki są następujące:
Perseverance is important because, in a startup, nothing goes according to plan. Founders live day to day with a sense of uncertainty, isolation, and sometimes lack of progress.
(…)
In addition to perseverance, founders need to be adaptable. Not only because it takes a certain level of mental flexibility to understand what users want, but because the plan will probably change.
Początkowo miałem zamiar przedstawić bardziej szczegółowo poszczególne smaczki z prezentowanych historii ale jak można zobaczyć:
stężenie postów wspominających o książce jest spore. Zamiast więc tworzyć wpis w stylu me-too po prostu zachęcam do samodzielnej degustacji tej książki.
[book startup]








Darek Rusin said,
marzec 22, 2007 @ 14:44
Też mi to wisi na liście życzeń w Amazonie ;) A przy okazji — gdzie kupiłeś tą książkę? Sprowadzałeś z zagranicy, czy gdzieś w Polsce? Ciekawe czy w American Bookstore w Arkadii już to mają…
daniel said,
marzec 22, 2007 @ 14:54
Niestety, nie jestem zbyt cierpliwy nie doczekałbym się żeby była w pl, amazon.com poszedł w ruch (przy okazji kilka innych kąsków kupiłem z wishlisty swojej)
bartel said,
marzec 24, 2007 @ 10:48
Na mojej wishliscie wisiała ta pozycja zaldwie kilka dni, bo prawdę mówiąc po Twojej namowie już do mnie leci i nie moge się doczekać (także amazon.com). Zal mi czasu (a może i pieniedzy, bo stracę jakąś ważną ideę), żeby czekać na polskie wydanie za 3 lata. Swoją drogę jestem ciekaw jak to jest, że cokolwiek wysłane zza oceanu leci do nas 1-2 dni, a potem po naszym kraju krąży do 2-3 tygodni.
daniel said,
marzec 24, 2007 @ 22:00
Taa z przesyłkami to magia w czystej postaci. W moim przypadku mało brakowało a przesyłka wróciłaby za ocenan - pan listonosz zapomniał mi włożyć awizo do skrzynki (2 razy!). Argh!
Jarmark.org » Nie zawsze są poziomki said,
czerwiec 13, 2007 @ 13:46
[…] Uwielbiam równowagę, dlatego męczy mnie, gdy jestem zmuszony obserwować tylko jedną stronę danego zjawiska/zdarzenia. Ten brak równowagi dostrzegam właśnie choćby w Founders At Work. Wśród przedstawionych historii jest tylko jedna opowieść o porażce (ArsDigita). Nie wiem, czy przyczyną jest amerykańskie podejście do biznesu, czy też moja zbyt mała znajomość tematu – mam wrażenie, że historie porażek są nieporównanie rzadsze niż peany na cześć tych którym się udało. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju posty blogowe, artykuły w prasie online itp. Jest to oczywiste zaburzenie równowagi (oraz zdrowego rozsądku) powszechnie wiadomo przecież, że zaczynając biznes niemal na pewno odniesiemy porażkę – sukces zdarza się przez przypadek :> Kolekcjonując więc historię porażek chciałbym wskazać na ciekawa opowieść o narodzinach i klęsce prekursora serwisów społecznościowych – serwisu Friendster. […]