Z lotu ptaka cz. 1

Obiecałem podzielić się obserwacjami z dużego dystansu.
Dziś część pierwsza dla nie-developerów w netto style, kolejność raczej przypadkowa:

  • branżowi blogerzy rozpoczęli sprzedaż reklam na swoich blogach - właściwie się dziwię dlaczego tak późno…
    • ale nie ma tam reklam firm z ofertą dla startujących przedsięwzięć…
      • miejsce na reklamę czasem wygrywa natomiast z własnym projektem serwisu dla podróżników
    • niektórym blogom wyrastają nowi autorzy ale “moje spojrzenie na internet” nie zmienia się na “nasze spojrzenie”
  • facebook zaczyna poważnie wciągać naszych
    • co i rusz ktoś ze znajomych odkrywa fb jako “fajny serwis dla znajomych”
  • apple pożera innowatorów i aspirujących doń niczym rdza stalowy dach
    • liczba moich znajomych nie posiadających maka da się zliczyć na dłoni i spada
      • spośród reszty każdy zaliczył awarie i wizytę w serwisie
        • pytanie więc nie brzmi CZY ale KIEDY się zepsuje Twój Mac, co zainspirowało mnie do hmm artystycznej prowokacji:
    • przy okazji, mój ulubiony cytat dotyczący Jobsa (z nieco leciwego już arta):

      (…) his autocracy is balanced by his famous charisma — he can make the task of designing a power supply feel like a mission from God.

  • iphone to nowe zaklęcie przebijające się do mainstreamu
    • polski I-day już dzisiaj
    • odgrzewające temat ‘nadchodzą czasy mobilnego korzystania z sieci’
      • po raz kolejny…
        • ale może tym razem się uda
  • chłopaki z poznania działają z ogromnym zapałem
    • a nie jest to łatwe, wiem co mówię, organizacja bootstrapu potrafi być frustrująca
    • szacunek, bo pamiętam jeszcze jak to jest rozkręcać coś poza “centrum”
  • pozycja geograficzna zaczyna być nowym fetyszem w serwisach web20
    • warto spojrzeć na ognistego orła, który niedawno się wyleciał na świat
      • czyli będę mógł śledzić pozycję swojego fotela siedząc w nim wygodnie i spoglądając na ekran komputera - dick by lepiej tego nie wymyślił
  • chińczycy trzymają się mocno, na olimpiadzie rzecz jasna
  • asus eee, ulubione gadżet mojej żonki, pokazał, że nisza nie jest taka płytka jakby się zdawało
    • ale w plu ciągle nie ma go w oficjalnej sprzedaży
      • mocny złoty wspomaga za to mrówczy import

Część druga dla developerów już niebawem.

[]
Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar
  • Digg
  • Technorati

Liczba komentarzy: 4 »

  1. Krzysztof Szafranek said,

    sierpień 22, 2008 @ 13:39

    > miejsce na reklamę czasem wygrywa natomiast z własnym projektem serwisu dla podróżników

    Danielu, nie bój się dawać linków :).

  2. daniel said,

    sierpień 22, 2008 @ 13:52

    :) trudno zlinkować coś czego nie ma ;)

  3. NetManiac said,

    sierpień 22, 2008 @ 20:38

    A kto miał wiedzieć ten i tak wie :)

  4. szymon said,

    sierpień 23, 2008 @ 19:52

    Apple będzie pożerać innowatorów dopóki wśród branżowych blogerów nie rozpowszechni się, że my w Centralnej Europie powinniśmy kontynuować tradycję wielokulturowości i szukać własnych dróg. Wkrótce i tak Ameryka upadnie, więc może skupić się na tym, że przyszłość będzie leżeć w OSX86 shackowanym ruskim sposobem. To taka innowacyjność, na którą nikogo nie stać w leniwej kaliforni, gdzie niczego nie brakuje.

RSS feed for comments on this post · Adres TrackBack

Dodaj komentarz