Nie zawsze są poziomki

Uwielbiam równowagę, dlatego męczy mnie, gdy jestem zmuszony obserwować tylko jedną stronę danego zjawiska/zdarzenia. Ten brak równowagi dostrzegam właśnie choćby w Founders At Work. Wśród przedstawionych historii jest tylko jedna opowieść o porażce (ArsDigita). Nie wiem, czy przyczyną jest amerykańskie podejście do biznesu, czy też moja zbyt mała znajomość tematu – mam wrażenie, że historie porażek są nieporównanie rzadsze niż peany na cześć tych którym się udało. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju posty blogowe, artykuły w prasie online itp.
Jest to oczywiste zaburzenie równowagi (oraz zdrowego rozsądku) powszechnie wiadomo przecież, że zaczynając biznes niemal na pewno odniesiemy porażkę – sukces zdarza się przez przypadek :> Kolekcjonując więc historię porażek chciałbym wskazać na ciekawa opowieść o narodzinach i klęsce prekursora serwisów społecznościowych – serwisu Friendster.

Ostatnio o tym, że nie zawsze są poziomki przekonał się także Guy Kawasami. Porażka jego truemors.com do dziś odbija się szerokim echem w blogsferze. Choć zapewne w jego przypadku posłuży do kilkudziesięciu postów na blogu i pewnie też kilku nieźle się sprzedających książek :- ) . Będzie to więc porażka raczej w sensie formalnym niż biznesowym :-)

[]
Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar
  • Digg
  • Technorati

Dodaj komentarz