Dzień 5

Uff pięć dni za mną, powoli przyzwyczajam się do makowych dziwactw (odzwyczajając się od windowsowych). Swoje obserwacje i zastosowane wytrychy postanowiłem przedstawić ponownie w stylu netto, zauważyłem bowiem, że bullety dają najlepszy stosunek sygnał/szum :)

  • zdziwiłem się, że mak używa dwóch klawiszy myszy :)
    • kiedyś dawał rade z jednym
  • w sieci jest sporo relacji przeżyć początkujących i uciekinierów ze świata pingwina i czterobarwnej flagi
  • u mnie zaczęło się od problemu z klawirami
    • to znany problem neofity z dostępem do polskich znaków
      • prawy alt jest za bardzo na prawo :) a obok niego jest inny ważny klawisz, co przy pisaniu daje efekt podobny do pierwszej przygody z vi
      • ale można to zmienic w ustawieniach systemu
    • niestety jest też problem z home/end
      • czy też nie ma problemu, bo nie ma tych klawiszy
    • rozwiązaniem jest programik keymap4macbook
      • moim zdaniem jest on lepszy niż polecany także doublecommand - bo można zamapować klawirki tylko z prawej strony
        • niestety firefox nie bardzo bierze sobie do serca działanie nawet tych podrasowanych home/end
  • używam zewnętrznej myszki logitecha
    • cały jej power można wycisnąc za pomocą steermouse
      • i można znacznie więcej niż ze sterownikami myszy pod win
  • rozczarowała mnie chroniczna niezdolność mbp do pracy przy zamkniętej pokrywce i na samych bateriach
    • po podłączeniu zasilania działa
      • choć obudzenie zajmuje mu kilka chwil
  • synchronizacja danych między pc a mac wymaga często kilkania to tu, to tam
    • ratunkiem jest programik synergy
      • choć polecam makowo zapakowaną wersję synergyKM
        • ja ciągle jestem pod wrażeniem tego softa w akcji
  • na maku aplikację odinstalowuje się przez usunięcie katalogu z /Applications
    • to mit
      • zawsze jakieś syfy zostają
  • poczta
    • systemowy program pocztowy jest całkiem ok
    • import maili z thunderbirda…
      • bezstresowo
    • rozszerzenia
    • reguły filtrujące
      • odrobinke innaczej niż w thunderbirdzie
        • co dało mi efekt przekopiowania 6000 maili
          • ale nie tam gdzie chciałem
            • i zakończyło sie to przeniesieniem reguł do gmaila
    • brak mi
  • kalendarz
    • na codzień mocno korzystam z google calendar
      • więc nie będę zmieniał przyzwyczajeń i chcę trzymać kalendarz w sieci
  • hasła
    • systemowy key chain to super sprawa
      • niestety nie bardzo łączy się z przeglądarkami
        • ale można zaradzić na to za pomocą 1password
    • dla kluczy z putty potrzebna jest konwersja
      • za pomocą puttygen i opcji eksportu w formacie openssh
  • przesyłanie plików
    • słabo, finder z marszu nie daje rady z sftp/s3
  • defaults magic
    • to włączanie niedostępnych via UI opcji systemu operacyjnego i programów
    • pokazanie w finderze ukrytych plików
      • defaults write com.apple.finder AppleShowAllFiles TRUE; killall Finder
    • menu debug w safari
      • defaults write com.apple.Safari IncludeDebugMenu 1
    • a wiele innych sztuczek jest tu i tu

Za kilka dni postaram się w podobny sposób przedstawić subiektywne starcie developera z makiem.

[ ]
Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar
  • Digg
  • Technorati

Liczba komentarzy: 10 »

  1. Maciej Litwiniuk said,

    wrzesień 15, 2008 @ 20:03

    Do ftp świetnie się sprawdzają:
    - fireFTP - wtyczka do FF
    - komercyjne: ForkLift / Disk Order

    Co do ukrytych możliwości, to polecam Secrets http://www.macupdate.com/info.php/id/27025/secrets

  2. szymon said,

    wrzesień 16, 2008 @ 00:20

    Do podwyższenia ogólnej sprawności polecam Quicksilvera ( http://www.blacktree.com/ ) albo ew. LaunchBara.
    No i MacPorts. :)

  3. Shoovi said,

    wrzesień 16, 2008 @ 12:32

    Dzięki za niektóre linki, przydadzą się ;)

    Z moich obserwacji “własnej” skromnej osoby ;) wynika, że za większość rzeczy pod Mac OS X zabieram się “od tyłu” :) To znaczy są one proste i tu, o tu przed oczami, ale nie trzeba mi wyważać drzwi, takie przyzwyczajenie/zboczenie z M$ ;)

    Miło zaskoczył mnie Eclipse, który raguje o wiele szybciej niż pod XP i może dzięki temu przekonam się do niego.

    Automator, to świetna sprawa. Coś jak nagrywanie makr w Excel’u
    Usprawnia jak trzeba coś często i głęboko wyklikać.

    Połoączenie z PC/XP po cross’ie. Czasami OS X głupieje w kontakcie z NTFS i blokuje dostęp do plików (nawet przy logowaniu na Admina) w moim przypadku pomogło przekopiowanie plków w inne miejsce (dysk/partycja)

    Hmm tyle ;)

    pozdrawiam

  4. daniel said,

    wrzesień 16, 2008 @ 15:33

    @szymon - hehe easy, easy coś musiało zostać na następne dni do opisania :)
    @Shoovi - też mam ogólne wrażenie, że sprzęt zawodny (jak widać dookoła) ale system to naprawdę majstersztyk - a automator i applescript przyponiał mi arexa z amigi :)

  5. Shoovi said,

    wrzesień 16, 2008 @ 17:48

    Danie: Arexx ;) Dokładnie tak jedak, Amisiowy soft musiał mieć z tego co pamiętam zaimplementowany port arexxa a tutaj “click and forget” ;)

    Przy okazji używa ktoś Fink’a zamiast macPorts? Miałem macPorts kilka dni ale odinstalowałem. Fink ma obszerniejszą bazę paczek ale nie wiem czy tak na prawdę co wybrać…help ;)

  6. Shoovi said,

    wrzesień 16, 2008 @ 23:27

    Znajomi polecają Visora ;)
    http://code.google.com/p/blacktree-visor/

  7. valgonzarp said,

    wrzesień 30, 2008 @ 18:18

    Co do quicktexta to jest co najmniej jeden Cocoa-wide ekwiwalent - TextExpander. A sam Mail.app (od 10.5.0) ma “preset” - jeśli przy zakładaniu nowej skrzynki wybierze się typ konta “Gmail”, to nic poza loginem i hasłem nie trzeba ustawiać. W jaki sposób Keychain nie integruje się z przeglądarkami? U mnie się integruje ;-) Przynajmniej z Safari/Webkitem i z Camino (Cocoa meets Gecko). Firefox niestety od początku świata jest OS X impaired, AFAIK ze względu na XULa, który używa legacy API makowych, a nie jest “pure-cocoa”, więc nie dość że zachowuje się i wygląda jak coś napisane w jawowym kombo Swing/AWT, to jeszcze nie integruje się z niczym w systemie poza dockiem. ;-) Jeśli chodzi o FTPa, to polecam uniksowego (zatem z macportsów) lftp. Na pierwszy rzut oka deczko toporny (tekstowy interfejs), ale oprócz FTPa robi HTTP, SFTP/SCP, ma lftpgeta, mirroruje, rate-limituje, krawaty wiąże, etc. - miejscami zastępuje nawet wgeta i podobne.

  8. daniel said,

    październik 2, 2008 @ 09:37

    @valgonzarp powoli, powoli zacznę od problemów - fakt, że ff nie jest os x friendly jest bezsporny, niestety jeżeli działasz pod webem zawodowo ff jest realna potrzebą. Keychain via 1passwd działa właśnie także w ff (to, że safari współgra z keychain to jest naturalne :)
    Dzięki za TextExpandera - rzuciłem okiem tylko ale z pewnością wypróbuje

    Ftp - dobra sugestia, widzisz nie pomyślałem o tym :) kiedyś byłem wielkim fanem ncftp i faktycznie konsolowy klient potrafi być bardzo dobrym sojusznikiem (a cyberducka umiem już niestety wyłożyć na 10 sposobów :((()

    a zapomniałem o gmailu, wydaje mi się, że konfigurując wybrałem ów preset ale były problemy z folderami tzn chcę aby poczta zarówno in jak i out była identycznie obsługiwana w gmailu via web jak i w kliencie pocztowym (nie wiem czy to ma znaczenie czy nie ale korzystam z google hosted apps nie gmaila darmowego)

  9. valgonzarp said,

    październik 2, 2008 @ 11:12

    Jesli chodzi o FF - zgadzam sie. U mnie moglby sie nazywac Firebug.app - uzywam go tylko do tego. ;-) Ale… czekierałt http://webkit.org/blog/197/web-inspector-redesign/ - do zmacania z nightly.webkit.org

    Mam wrazenize ze to hosted apps chyba od razu eliminuje mozliwosc uzycia “prekonfigurowanego” konta Gmail z Mail.appa… :-)

  10. daniel said,

    październik 2, 2008 @ 15:23

    @valgonzarp
    ad inspector - robi wrazenie, zdaje sie tez ze silnik JS w developowanej wersji safari tez dostal skrzydel - musze znalezc chwile i sie przymierzyc

    ad gmail - heh a ja jeszcze płace google’owi :(

RSS feed for comments on this post · Adres TrackBack

Dodaj komentarz