Dzień 1
Stało się. Oto stoi przede mną komputer w aluminiowej obudowie z podświetlanymi klawiszami i nadgryzionym owocem w klapie.
Dlaczego? Możliwych odpowiedzi jest wiele, zależnie od tego kogo zapytać…
Wersja geeka
Wersja psychoanalityka
(…) pacjent o sygnaturze D3B-1L/08 wykazuje się zawyżoną samooceną, i silnym przekonaniem o zdolnościach do zmiany świata, jak mawia - ‘choćby w mikroskali’. Badania kliniczne dowiodły jednak niezbicie, iż poddany odpowiednio dobranej presji otoczenia ulega jej równie mocno, co każda przeciętna jednostka. Pacjent może także cierpieć na początki zwielokrotnienia jaźni, wspomina coś o wyimaginowanej społeczności ‘mac userów’ i o ‘podwójnym rdzeniu’. Prawdopodobpodbie jest to próba poradzenia sobie z problemami, których geneza może sięgać wczesnego dzieciństwa, albo nawet stanu z poprzedniego życia.
Szczególnie obiecujący wydaje się wątek podwójnego rdzenia, czyżby to objawy napromieniowania po katastrofie w Czernobylu?
Wydaje się również, iż pacjent poszukuje grupy, przynależność do której mogłaby stanowić wsparcie dla jego słabej psyche. Urojeniowa wiara w istnienie społeczności tzw. ‘mac userów’ i możliwość otrzymania od niej wsparcia psychologicznego ma zapewne pozwolić na utrzymanie fałszywego przekonania o własnej wartości.Zalecenia:
- elektrowstrząsy o sile 8 w skali Zimbardo
- poddanie dalszym badaniom kliniczne urojen związanych z wyimaginowana ’społecznością mac-userów’, w celu identyfikacji ich prawdziwego podłoża
- format C:
Dr. Grogoncja Antonówka-Robal
Wersja pryszczersa
jaaaaa ale #mac #jazzda
dockowanie softów to super sprawa - myk i pod ręką
dobrze ^fifol mówil, że warto, #mac rulez
plumkanie dashboardu - no po prostu wymiękam
noo safari WyM14tA!
zamykam i otwieram okienka, żeby zobaczyć jak jest szybko :)
#widgety z kawałka sajta - whoa!
#lece, muszę przetrzeć szmatką iCon-ę Steve’a na szafce nocnej przed wieczornymi modłami.
trochę szkoda, ze #mac to nie #dziewczyna
Wersja taoisty
Go With The Flow. Pożyjemy - zobaczymy.
Wersja Eberharda Mocka
Breslau, środa 10 września
trzy kwadranse na trzecią po południu
Usiłował wytoczyć trochę śliny z zaschniętych ślinianek. Z mizernym skutkiem. Jego podniebienie było szorstkie i jakby obsypane cementowym proszkiem. Kątem oka dostrzegł na blacie biurka połyskujący kształt. Zrobiło mu się niedobrze. Po chwili poruszył palcami lewej dłoni. Mrużąc przekrwione oczy, powoli sięgał tam, gdzie spodziewał się znaleźć gładki znajomy prostokąt gładzika. Nagłe poczuł ukłucie za uchem. Klnąc wsadził kciuk za małżowinę i zdusił jakiegoś owada. Zanim zacznę, muszę się napić - pomyślał.
PS1: Oczywiście zakup AppleCare był ważniejszy od samego kompa ;)
PS2: Dzięki Barcikowi za zczytanie wersji psychoanalityka :))










ciukes said,
September 11, 2008 @ 10:10
I ty, Brutusie, przeciw mnie?
Bartłomiej Dymecki said,
September 11, 2008 @ 10:43
A gdzie wersja człowieka logicznie analizującego swoje finanse? :-D
daniel said,
September 11, 2008 @ 11:55
@Bartłomiej chyba jej brak jest najlepszą odpowiedzią ;)
Shoovi said,
September 11, 2008 @ 13:14
Hoho witam w klubie od kilku dni też jaoblem i… cholera za stary jestem na tyle nie przespanych nocy z rzędu ;)))
Paweł J. Sawicki said,
September 11, 2008 @ 15:34
@ciukes: Takis cwany? A kto mnie pytal czy nie moglbym z Singapuru przywiezc jednej sztuki? ;)
Od siebie dodam, ze czekam na dalsze pikantne szczegoly :P
ciukes said,
September 11, 2008 @ 15:49
@pawel To dla zony… nie pamietasz?
daniel said,
September 11, 2008 @ 15:52
@ciukes …ciekawe czy żona o tym wie ;)))
Paweł J. Sawicki said,
September 11, 2008 @ 16:02
@daniel: Mialem zapytac o to samo ;)
Shoovi said,
September 11, 2008 @ 16:03
Bartłomiej: Jak ściągasz ze stanó to koszty/2 tylko czas oczekiwania *2 ;)
Paweł J. Sawicki said,
September 11, 2008 @ 16:07
@shoovi: Chyba, ze potrzebujesz F/V wtedy kosztow nie masz… a to akurat w tym wypadku oznacza te gorsza ewentualnosc :)
Shoovi said,
September 11, 2008 @ 16:11
Paweł: Tak to jest jedna z Opcji przez “duże O” :)
solnic said,
September 11, 2008 @ 18:27
Hahaha, w moim przypadku jest to dzien #4. Poki co zyje, chociaz tesknie za moim Gentoo i KDE4 :)
ciukes said,
September 11, 2008 @ 19:28
@daniel czepiasz sie szczegolow :)
Jarmark.org said,
September 23, 2008 @ 09:32
[…] Praktycznie od dnia pierwszego zaglądam i majstruję pod maską Mac OS X. […]