October 30, 2008 at 13:30
· Filed under: Recepty, Praktyki
Kilku moich znajomych w ciągu ostatnich miesięcy dotknęła podobna przypadłość - nagle i bez żadnego uprzedzenia :) zostali przeniesieni z funkcji trybika do funkcji sternika we własnym projekcie. Taki “awans” to dosyć typowe zjawisko w działach IT naszych firm - można się spierać czy sensowne czy nie, niemniej jednak istnieje. Dla jednych to kop, który rzeczywiście pozwala im odnaleźć dla siebie inną drogę, dla drugich to droga do odkrycia - “nie nadaję się do tego na 120%” (a jak jest w Twoim przypadku możesz spróbować się dowiedzieć sprawdzając swoje kotwice kariery).
Taki awans to przede wszystkim zmiana materii z jaką się stykamy zamiast krzemu i abstraktów przychodzi współpracować z białkiem, a to nie jest już tak przewidywalne jak architektura systemów czy debugowanie kodu. Wszystkim, których dopadł nagły awans w projekcie proponuję weekendową podróż do krainy Morowii…
Republika Morowii to kraina której właściciel (dlaczego właściciel? o tym w ksiązce:)) postanowił utworzyć drugą dolinę krzemową - Silikon Valejit. Główny ciężar tego zadania spoczywa na barkach menedżera projektów Webstera Tompkinsa. Porwany przez agentkę służb specjalnych Morowii dostaje propozycję nie do odrzucenia - ma kilkanaście miesięcy aby wyprodukować 5 produktów informatycznych, które mają pokonać konkurencję w swoich niszach. Śledząc losy głównych bohaterów książki Toma DeMarco “Zdążyć przed terminem“ wiedza z zakresu zarządzania zespołami i projektami “sama” dyfunduje do naszej głowy :) Każdy rozdział kończy się krótkim podsumowaniem (”Dziennki Pana Tompkinsa”) zawierającym podstawowe reguły przemycone w treści.
Jeżeli więc odgrywasz w swoim projekcie rolę ciut większą od trybika zdecydowanie warto wybrać się na weekend do krainy Morowii.
[
book]
Permalink
August 31, 2008 at 18:14
· Filed under: Praktyki
Oto jak zmieniały się cena i penetracja rynku dla kolejnych przebojów rynku elektroniki użytkowej w ciągu ostatnich 50 lat:
Ten świetny przykład wizualizacji wielu informacji na jednym obrazku pochodzi z magazynu Wired, a dane dotyczą z rynku amerykańskiego. Ciekawe jest spore przyspieszenie tempa podboju rynku przez najnowsze urządzenia: DVD czy cyfrówki….
[
visualization]
Permalink
February 7, 2008 at 16:47
· Filed under: Praktyki, Varia
w Google’u :) Tak przynajmniej pomyślałem, gdy spostrzegłem nową funkcję dostępną w Google Spreadsheet. Pozwala ona na tworzenie formularzy, z których dane są automatycznie zapisywane w arkuszu kalkulacyjnym GDocs.
Nową funkcję przejrzałem z zainteresowaniem i rzeczywiście fajne i proste narzędzie do budowy formularzy. Zresztą nie jedyne w sieci. Być może jestem stronniczy, ale mam jednak wątpliwości co do przydatności tych formularzy do budowy badań online - porównuję oczywiście z webankietą. Różnice są jak zwykle w podobnych przypadkach drobne, ale znacząco różniące narzędzie specjalizowane od ogólnego. A to mała liczba rodzajów pytań, a to brak wygodnego podsumowania wyników itd itd. Wszystko razem powoduje, że jako narzędzie do badań online formularze Google’a nadają się słabo, ale za to jako frontend do wprowadzania danych są super. Prosto i wygodnie można zbudować formularz zbierający np: dane uczestników imprezy czy kontrahentów. Wygląda więc na to, że kierunek rozwoju tej funkcji to będzie coś na kształt webowego MS Access czyli wygodnego narzędzia do zbierania danych składowanych w bazie danych - jaką jest tu arkusz kalkulacyjny. Podsumowując to raczej autorzy DabbleDB czy myWebDB bardziej niż ja mogą upatrywać w konkurencji w nowych możliwościach Google Docs.
[]
Permalink
February 5, 2008 at 17:32
· Filed under: Narzędzia, Praktyki
Z emocji związanych z wypuszczeniem w świat bezbiura.pl zapomniałem wspomnieć o najważniejszym technologicznym aspekcie tego projektu. Ale już się poprawiam - otóż mam wrażenie, że bezbiura.pl jest jednym z pierwszych (pierwszym?) serwisem w naszej sieci korzystającym z frameworka Merb.
Read the rest of this entry »
[
merb ruby]
Permalink
January 11, 2008 at 15:06
· Filed under: Praktyki
Właśnie sobie uświadomiłem, że minął prawie rok od spotkania na Chłodnej które było punktem przełomowym. To właśnie po nim narodził się Bootstrap. Ilość wydarzeń od tamtego historycznego :) spotkania jest niesamowita. Rok temu byliśmy jedyni - dziś spotkania w podobnej formule odbywają się w całej Polsce. Temat startupownia przebił się do mainstreamowych mediów, spotkania rodzą efekty - jednym słowem nie powolna ewolucja, ale BIG BANG! Pomyśleć, że miałem wątpliwości czy znajdziemy interesujące tematy na więcej niż kilka spotań - jakże miło się tak pomylić!
Najbliższy Bootstrap odbędzie się 19 stycznia w stałym miejscu (klub Chłodna 25) i o stałej porze (mniej więcej w południe). Będziemy poddawali dogłębnej analizie jednego z potomków Bootstrapa…
Gorąco zapraszam.
[
startup]
Permalink