50 słów na minutę
Wito wrzucił linka przedwczoraj na blipie, a ja postanowiłem utrwalić… Oto pomysł współtwórcy T9 na uzyskanie prędkości karabinu maszynowego przy pisaniu na komórce, iphonie czy jakimkolwiek innym urządzeniu z ekranem dotykowym
Gdy przypomnę sobie skrobanie badylkiem po okienku palma literka po literce, a i to często z mizernym skutkiem to naprawdę dostrzegam geniusz konceptu firmy Swype.
Ciekawe jak pisałoby się na swype Konstantynopolitańczykiewiczówna albo jeszcze lepiej Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathani Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit :)
A nieco poważniej, zastanawiam się jak byłoby z polskimi znakami. Chyba wyświetlana klawiaturka powinna pokazywać także nasze diakryty, aby pisząc nie gubić tempa przełączaniem trybów, z drugiej strony nie mamy odruchu szukania ą w pobliżu a na klawiaturze QWERTY.









Przemek said,
wrzesień 12, 2008 @ 07:11
Na iPhone’a jest aplikacja, która obsługuje tą metodę. Kushler nie jest pierwszy. Aplikacja: http://www.ismashphone.com/2008/07/blank-format.html
daniel said,
wrzesień 12, 2008 @ 07:52
Hmm zastanawiam się czy to nie jest po prostu aplikacja używającą technologii Swype. Słowniki T9 też są we wszystkich komórkach. Znalazłem też podobną app na androida: http://www.youtube.com/watch?v=sBOyGp25sSg
Shoovi said,
wrzesień 12, 2008 @ 09:07
Widzieliście na pewno co wyczynia Johny Lee z czujnikiem podczerwieni
http://www.cs.cmu.edu/~johnny/projects/wii/
Może jego metody to zew przyszłych interfejsów w urządzeniach przenośnych?
Przemek said,
wrzesień 12, 2008 @ 09:29
Na stronie jest informacja, że aplikacja korzysta z technologi ShapeWriter a to jest Swype. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z dwoma technologiami. Ta aplikacja na Androida również chyba korzysta z ShapeWriter.
a tu taka ciekawostka: http://www.almaden.ibm.com/u/zhai/shapewriter_research.htm - za ShapeWriter’em stoi IBM.
A co do T9 - Kushler wymyślił i pewnie sprzedał.
daniel said,
wrzesień 12, 2008 @ 12:59
@shoovi wątpię, kontroler wii-like opiera się na zasadzie podobnej do radaru/sonaru więc co by się działo np w metrze, albo przy niesprzyjających warunkach pogodowych?
a tak BTW: dzięki ciukesowi mogłem organoleptycznie sprawdzić jak wii nie działa gdy za oknem świeci słońce…
Shoovi said,
wrzesień 12, 2008 @ 14:07
Daniel: No tak w warunkach “polowych” mógł by być problem, choć ja nadal wierzę w sieci neuronowe, które mogły by się nauczyć odcinać takie niechciane “tło” :)
darek said,
październik 9, 2008 @ 09:33
Według mnie nic odkrywczego, jakiś czas temu była inna metoda na zasadzie podobieństw słów, po prostu przeciągałeś rysik po literkach aż ułożą się w słowo.
A jak będzie to w przyszłości, zobaczymy pewnie za kilka lat.