Archiwum luty, 2008

Amazon spiskuje?

Od udostępnienia publicznie mojego narzędzia do backupów mineło już parę miesięcy. Backupeer w tym czasie dziarsko backupował dane z webankiety bez najmniejszych problemów, dzień w dzień rozsyłając backupy zgodnie z receptą do kilku różnych źródeł (w tym do S3 Amazona). Tak było do początku lutego…

Począwszy do 1-go zaczęły występować problemy z przesyłaniem danych do S3. Zamiast więc danych na Amazonie otrzymywałem komunikat ‘connection reset by peer’ w logach. Co dziwniejsze szybkie śledztwo wykazało, że dotyczy to tylko większych plików. Od kilku więc dni Backupeer zapaczowany na tą okoliczność próbuje przepchnąć dane do Amazona aż do skutku - i się działa, ale czasem za 30 próbą.

Przyczyn ten sytuacji przyznam nie rozumiem - z techcznicznego punktu widzenia wszystko powinno być ok. Przyszła mi do głowy nieco spiskowa teoria :) Amazon ma swoje Data Centers m.in w Europie i właśnie te położone w UE wyróżniają się wyższymi cenami. Zastanawiam się więc czy nie jest to delikatna sugestia ze strony Amazona abym się domyślił, że korzystając z Data Center w UE będzie wszystko po staremu…. Na szczęście jestem mało domyślny :)

[]

Komentarze

Młot na railsy

Z emocji związanych z wypuszczeniem w świat bezbiura.pl zapomniałem wspomnieć o najważniejszym technologicznym aspekcie tego projektu. Ale już się poprawiam - otóż mam wrażenie, że bezbiura.pl jest jednym z pierwszych (pierwszym?) serwisem w naszej sieci korzystającym z frameworka Merb.
Przeczytaj cały wpis »

[ ]

Komentarze (5)

Potrzeba matką wynalazku…

Obiecałem, że zamieszczę w sieci fotki z naszej ostatniej podróży po Azji. Pod wpływem liczby zapytań od znajomych postanowiliśmy wraz żonką przedstawić także małą relację z kolejnych etapów oraz trochę dodatkowych informacji przydatnych dla osób wybierających sie w te rejony. Po przejrzeniu zasobów sieci nie udało mi się znaleźć żadnego serwisu, który spełniałby nasze wymagania… Tego było już za wiele, już przygotowując się do podróży cierpieliśmy męki z powodu braku narzędzi pozwalających zapanować nad sprawami związanymi z wyjazdem, wtedy jeszcze zacisnąłem zęby i używałem papieru i ołówka i gumki. Teraz jednak, po powrocie z wakacji, wypoczęty i pełen sił powiedziałem - ¡no pasaran!

Tak narodził się pomysł na bezbiura.pl. Dziś mam przyjemność zaprezentować pierwszą prototypową wersję serwisu - publicznie dostępna jest nasza relacja z podróży http://mirella-i-daniel.bezbiura.pl. Zapraszam także gorąco do udziału w ankiecie (czyt. webankiecie ;), która pozwoli nam określić właściwy kierunek rozwoju dla serwisu.

[]

Komentarze (6)

· Następne wpisy »